W salonie: d-epilacja laserowa, ostatnie pożegnanie z niechcianymi włosami.



Laserów zatrzęsienie... ale to złudzenie.

Przede wszystkim nie mylcie lasera diodowego z IPL-em. Ten drugi to zupełnie inna technologia. Dużo słabsza. Usypia tylko włosy na parę miesięcy. Bardziej niż laser za to może przypalić skórę, jeśli ta jest zbyt ciemna. Tak samo zabiegi trzeba powtarzać. Koszt zabiegu jeszcze parę lat temu, porównywalny był z laserem. To dopiero był nonsens. Klienci zupełnie nie zorientowani w różnicy pomiędzy maszynami i nie widząc różnic w cennikach usług, dawali się nabrać i wydawali po parę tysięcy na depilację, która miała starczać na 10 lat a starczała na parę miesięcy... Obecnie na szczęście zwiększyła się świadomość klientów a ceny spadły.

Wybierając się na depilację laserową, sprawdźcie koniecznie jaka jest to maszyna. Podstawą jest sprawdzenie, czy to IPL czy laser. Drugim etapem jest sprawdzenie czy dany model urządzenia jest odpowiedni dla naszej karnacji. Ja mam ciemną karnację i po niezweryfikowanej "depilacji laserowej", czyli po prostu fotodepilacji IPL-em w okolicy bikini, zostałam mocno poparzona i powiem szczerze, zabieg był na tyle bolesny, że nie został już nigdy powtórzony. I dobrze, bo nie było warto.

Najlepiej to wszystko działa na osoby o jasnej karnacji i ciemnych włosach. Zabójczą wiązkę światła przyciąga bowiem nic innego jak melanina, czyli nasz naturalny barwnik. Jeśli mamy zbyt ciemną karnację lub zbyt jasne włosy, w tym siwe, światło zostanie wchłonięte przez nieodpowiednią strukturę jak np. skóra. Może się zdarzyć, że włosów wcale nie ruszy.

Maszyny "laseropodobne'" obecnie używane do depilacji możemy podzielić na:
  • IPL, Intense Pulse Light; 810 nm, nie jest laserem, wskazany od bladej do średniej cery,
  • E-light, czyli IPL wzmocniony RF.em,
  • Laser Aleksandrytowy; 755 nm, efektywny tylko na bardzo jasnej cerze, wręcz niebezpieczny dla ciemnej karnacji,
  • Laser Pulsacyjny diodowy; 810 nm, od bladej do średniej cery,
  • Laser Neodymowo-yagowy (YAG Laser); 1064 nm, najbardziej bezpieczny dla każdego typu cery.
Z tego wynika, że najbardziej bezpiecznym oraz skutecznym laserem jest ten ostatni. Większość liderów rynkowych to jednak nie Yagi a lasery pulsacyjne diodowe (Light Sheer, Vectus). Niektóre z nich posiadają już czujniki melaniny, które sterują parametrami zabiegu tak, aby ten przebiegł bez komplikacji. Są też dość szybkie i dlatego są obecnie uważane za najlepsze.

Kasia Pętlak